Przy wieczornych wirtualnych pogaduchach powstał mój pierwszy lift. Lift jest wyzwaniem Kreatywnego Pola, a liftowaną była cudna praca Agnieszki Scrappasion .
A ze Agnieszkę podziwiam od zawsze i karteczka cudna jest więc się nie oparłam :)
I oto:
Papier sobie potuszowałam, bo ciemnego nie miałam, klucz papierowy sobie narysowałam, a potem zembosowałam wielokrotnie{- jak ja kocham ten mój puderek brązowy :)}, a kropki?? żebym to ja wiedziała czym Agusia je robi? no ale nie wiem...nic takiego nie miałam to po prostu sobie ja laku użyłam :P . No i jest sobie taki pierworodny lifcior :)
aaa... zapomniałam dodać, że dzięki temu wyzwaniu dzięki znów się czegoś nauczyłam-wiem co to jest lift ! Hmmm ..co więcej teraz wiem nawet, że zwolnień w liceum to ja wcale nie podrabiałam...- ja je po prostu LIFTOWAŁAM :P
OdpowiedzUsuńhmm.. teraz tak sobie lifty przeglądam i... chyba jednak się zgubiłam i źle go zrobiłam. Sądząc po waszych liftach to ma być interpretacja kartki-wzoru. Ja nie zinterpretowałam tylko odwzorowałąm- chyba za bardzo! Powód:gdzieś przeczytałam , że lift to odwzorowanie pracy minimum w 75%. A jak minimum to uznałąm,ze muszę je przekroczyć.Wybaczcie, ja po prostu się uczę, a jutro dopytam kogo mądrego co i jak z tym liftem. Ech, a skoro praca jest błędna, to przepraszam za zgłoszenie jej na wyzwanie-już teraz za późno by zgłoszenie skasować :(
OdpowiedzUsuńWariatka z Ciebie. Mi się Twój lift podoba i zdjęcia są dobre - tylko nie wiem co robi to ostanie ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie- prawidłowo odczytałaś: minimum, czyli musi być w 75%, ale jeśli przekroczy, to też jest OK. Natomiast nie może być mniej procent, choć chyba nikt tego aż tak dokładnie nie "liczy";) W końcu to sztuka, a w tej dziedzinie nie da się wszystkiego dokładnie odmierzyć. Poza tym liczy się nawet odcień koloru:) Mnie Twoja kartka bardzo się podoba- jest śliczna, i ten kluczyk- jak prawdziwy;)
OdpowiedzUsuń