Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 listopada 2012

Męska UHKowa

kartka imieninowa w moich ukochanych brązach . Tu Silent Night i dodatek Herbatki z malinami jako moja inspiracja do DecoKreacji. A Qrczakowi dziękuję za użyczenie pięknych wykrojników:)



Pozdrawiam ciepło!
Edi-th

środa, 26 września 2012

Monochromatycznie

i wyzwanie z Novinką w Kreatywnym Polu - zapraszam serdecznie! 

Jestem spóźniona, wciąż spóźniona, spóźniona... Tyle chcę zrobić, a czas mnie niemiłosiernie ogranicza- potrzebuje jakąś skuteczną pompkę, by go dopompować.... potrzeba mi czasu, dużo więcej czasu...

Moja kartelucha na Novinkowe wyzwanie, męska i w brązach ...-no to chyba oczywiste :)





Kartka według mapki Mojo Monday 260
-cenna pomoc w zabieganiu :)


Przepraszam,że ostatnio Was nie odwiedzam, ale... żyję poza czasem albo w jakimś czasowym trójkącie bermudzkim w którym dni mi znikają i godziny.. i wciąż mi ich brakuje, brakuje , brakuje...

Pozdrawiam ciepło, dziękuję za Waszą obecność!
Edi-th



piątek, 21 września 2012

Stworzyć miejsce na urodzinowy prezent

- postawiłam sobie zadanie w ramach wyzwania HopmArtu- ozdobne pudełko na prezent ( na które je zgłaszam) i  naszego urodzinowego DecoKreacyjnego wyzwania . Opakowanie prezentowe przecież też jest ważne, moje to... imitacja ganku stworzona na bazie tektury modelarskiej, pudełek od zapałek, które stanowią schody, easel card to drzwi, znów nieco mixedmediowo i oczywiście w moich ulubionych kolorach ciepłego brązu i sepii :) 


Drzwi, oczywiście numer stanowi wiek , a symbol drzwi przejście czasu :)




 wejście na ganek, stnaowią schody, a w nich ukryte miejsce na drobiazgi :)

easel card z miejscem na życzenia

i miejsce na prezent właściwy :)



 kwiatki dziergałam sama, co widać wrrr  :/


tablica informująca , zamiast ulicy data urodzin


Znów zarzuciłam zdjęciami, przepraszam za zanudzanie, mam nadzieję,że mi wybaczycie. Zapraszam do specjalnego urodzinowego wyzwania w DecoKreacjach :) 
Ostatnio mam spóźnienia, wiem, powoli zaczynam to wszystko ogarniać, powrót do pracy okazuje się trudny, gdy trzeba zgrać cztery grafiki, poszukać kogoś, kto zechce zaopiekować się młodszym dzieckiem, a poza tym być wszędzie i ze wszystkim na bieżąco, dyspozycyjnym, szczególnie w pracy, bo powrót po "przerwie" niesie ze sobą nie lada stres. Dziś jednak przyszedł ten dzień, kiedy znów "to" poczułam silnie i wyraźnie,że pomijając wszystko: papierologię, dzisiejsze dzieci, rodziców, to, że czasem jest naprawdę trudno, to nie umiałabym żyć bez szkoły, bez uczenia, ja kocham pracę z dziećmi :). Ponad 15 lat temu, kiedy stanęłam pierwszy raz na szkolnym korytarzu z dziennikiem w ręku poczułam się jak ryba w wodzie, to było przedziwne i niesamowite uczucie takiego spełnienia...i to uczucie mi towarzyszy, czasem przygaśnie zmęczeniem, ale dziś znów przekonałam się, że to jest we mnie bardzo mocno- powołanie? czy wariactwo? każdy nazwie to inaczej. Tylko może przedmiot nauczania wymieniłabym na plastykę, technikę, by połączyć pasję uczenia i tworzenia,  by dzielić się na każdym kroku tym co kocham najbardziej- takie 2 w 1 :) Niestety póki co muszę tę kwestie rozdzielać...Na szczęście dostałam pozwolenie na prowadzenie moich ukochanych zajęć plastycznych więc wkrótce nastąpi reaktywacja Cudaczkowego Atelier -hura! , poza tym przypadnie mi w udziale prowadzenie kroniki... uwielbiam, choć mam stres, czy podołam i spełnię oczekiwania. Ogólnie dużo się dzieje w ostatnich tygodniach, czas przyśpieszył, doba stała się jeszcze krótsza, wierzę jednak,że wszystko sobie ułożę tak, by zadowolić wszystkich i ze wszystkim mieścić się w czasie. 
A personalnie odnawiam stare znajomości (- po połączeniu szkół wróciłam do tej w której pracowałam przed dziesięcioma laty, o takie cuda się zdarzają, człowiek nie wraca do zakładu pracy, a zakład pracy przychodzi do niego, a że mam z nim same miłe wspomnienia to przeżywam to połączenie pewnie trochę inaczej niż inni), poznaję nowych fantastycznych ludzi z pasją uczenia i.. ogarniam, ogarniam, ogarniam...przynajmniej staram się bardzo :) 
Tyle u mnie, byście wiedzieli że żyję choć na blogu ucichło.
Teraz weekend, leczę gardło, dziś już całkiem zaniemówiłam, to taka moja nauczycielska przypadłość, połowa września, nie mówię. 
Pozdrawiam ciepło i dziękuję,że jeszcze o mnie nie zapomnieliście
Edi-th

niedziela, 26 sierpnia 2012

A może tak retro magnolia?


Tak się złożyło,że Qrczak miał urodziny. A że Qrczak ma -jak sama mówi -"magnoliowy pęd" to mój prezent musiał się weń wpisać. Tak oto powstała skarbonka łącząca qrczakowe umiłowanie do magnolii i moje do brązów, trybików, śrubek itd. :p - o takie sobie wyzwanie postawiłam :) Do pracy wykorzystałam folder do embossingu, prezent od Qrczaka- raz jeszcze bardzo Ci dziękuję :)

Przedstawiam Wam tildową qrczakową skarbonka retro, która mi posłużyła jako pudełko na prezent ;) 
 Z życzeniami, by Qrczakowi się zapełniała po brzegi  :) 
Jeśli chodzi o kolorowanie .. no cóż to mój pierwszy monochromatyczny raz, nie tylko magnoliowy :/
Podobno Qrczaka miłość do magnolii rozpoczęła się od tej magnolki z biedronką, którą podarowała jej Gosia S. dlatego musiałam jej właśnie użyć :) co prawda moja zamiast biedronki trzyma grosik, ale to mały szczegół :)

Sepia z odrobiną czerwieni














Skarbonkę stworzyłam na bazie pudełka po kawie, co wpisuje się w #42- upcykling na blogu scrapki-wyzwaniowo, gdzie ją zgłaszam :)
A karteczka do prezentu to już dzieło mojego męża :)) Mąż zapragnął pokolorować magnolię po czym stwierdził, że... co najgorsze to mu się spodobało. Będą  teraz mieli z Qrczakiem wspólną pasje :D

Dziękuję za odwiedziny i ciepło pozdrawiam!
Edi-th

P.S.
Przypominam,że jeśli ktoś chce wziąć udział w losowaniu ostemplowanego Mini booka to ma jeszcze szansę- do 1go września :)

wtorek, 14 sierpnia 2012

Ostemplowany Mini book

z poprzedniej epoki. Niosący w sobie upływ czasu i  jego ciężar. Wytarta skóra, strony ubrudzone, pożółkłe właściwie już zbrązowiałe, z zaciekami, często pogniecione, a wszystko to by stworzyć w tym maleństwie 8x7 cm powrót do przeszłości. Mam w pamięci scenę z filmu Wajdy -Katyń, jak jeden z głównych bohaterów taki właśnie kajecik zapełniał spisując w nim teraźniejszość i skrzętnie chował z nadzieją,że jeśli nie on sam to chociaż ten kajecik przetrwa. A Mini art book szyty metodą koptyjską i zainspirowany wyzwaniem Novinki w Kreatywnym Polu na które serdecznie zapraszam oraz wyzwaniem #18 w ScrapMarkecie- Monochromatycznie. 








Nie sposób zamieścić zdjęć ze wszystkimi stronami, bo każda jest inna. 

Jeśli jednak ktoś chce się przekonać jak one wszystkie wyglądają ma ku temu okazję i szansę zarazem :) Jeśli bowiem ktoś ma ochotę stać się właścicielem tego wiekowego Mini booka wystarczy, że zostawi komentarz pod tym postem . Wśród wszystkich komentarzy wylosuję tę jedną osobę do której kajecik trafi. Zapisy do końca sierpnia. To taka niespodzianka dla zainteresowanych na koniec wakacji :D:D

Ciekawe, czy znajdą się chętni na taką staroć ?? :P

Pozdrawiam ciepło z ostatnich dni urlopu!
Edi-th