zwłaszcza, gdy rzeczywistość rozdziela przyjaciół na pewien okres czasu. Juz po zamknięciu drzwi przez przyjaciela człowiek zaczyna nasłuchiwać kroków jego powrotu... I jest tęsknota, niecierpliwość i to liczenie dni... Między rozstaniem a powrotem są drzwi do których klucz ma tylko czas...

i na okoliczność tego rozstania i powrotu, tych dni pustych i pełni szczęścia spotkania ta oto karteczka..
Kolejna z pozycji dla mojej siostry :), a raczej dla jej serdecznego przyjaciela
-wyraz ich kilkumiesięcznego rozstania w czasie i przestrzeni .




Odważnie dość sobie dziś postemplowałam,to nic że nieporadnie. Tak podoba mi się stemplowanie zainspirowana Uhakowym stemplowaniem i nim zauroczona caaaałkowicie:) Dzięki Ula za zarażenie stemplowe !!! I Qrcza-kowi dziękuję za stempelki kalendarzowe i stopki- bez nich nic by mi nie wyszło.
i pokusiłam się spróbować zrobienia double slider card hihi i zrobiłam i wmontowałam :) 

I to jest pierwsza kartka przeze mnie popełniona z którą naprawdę ciężko było mi się rozstać ...:)A może wiem :)) To te papiery... kocham brązy, wszystko co brązowe jest dla mnie przyciągające, jednak nigdy nie napotkałam takiego papieru,który by mnie zniewolił do reszty... nigdy do dnia naszego Scrapowego Spotkania, bo tam kupiłam , potem zauroczyłam się, zakochałam i poświęciłam bez reszty... temu jednemu,a raczej kolekcji,którą pewno rozpoznajecie, bo jej nie da się nie rozpoznać- to Sklepy Cynamonowe ...Caramel Macchiatto,Peanut Butter, Tiramisu po prostu Brown Sugar wchłonęły mnie totalnie... i chyba wykupie je wszystkie!!!Podrzucam je na wyzwanie
UHKowe bo juz kolejne kartki z tych papierów sie tworza i jest on pierwszym i na razie jedynym w moim krótkim craftowym zyciu do którego wracam, dla niego nawet cynamon kupiłam i serduszko na nim powiewa :)