poniedziałek, 30 stycznia 2012

Kreatywne Pole i wyzwanie z Ewikiem

Dziś w Kreatywnym Polu rusza wyzwanie z Ewikiem na które serdecznie zapraszam. Jego tematem jest starociowa ramka w stylu retro. Tak wygląda moja rameczka. Miałam ją wykonać jako gościnna projektantka, a wykonałam już jako pełnaoetatowa :P hihi życie potrafi jednak zaskoczyć.
A mnie ostatnimi dniami zaskakuje bardzo, bardzo... aż zapiera dech radością:) /-prywatnie, bo zawodowo wciąż wiele niewiadomych, niezmienna decyzja i nasza walka o szkołę/



Do wykonania użyłam zdjęcia wykonanego przez Milenę Sobieraj- dzięki uprzejmości autorki- jeszcze raz bardzo dziękuję!:) Zachęcam do obejrzenia jej galerii i odwiedzin bloga Mileny. Po prostu zapraszam Was do obejrzenia Fotografii ślubnej na Śląsku www.milenasobieraj.blogspot.com .

piątek, 13 stycznia 2012

Projekt BABECZKA ,MUFFINKA i prezenty:)

Jakis czas temu w Scrap Markecie pokazało się muffinkowe, babeczkowe wyzwanie. A że znam kogoś, kto kocha muffinki i się nimi zachwyca np. na wystawie sklepowej, to pomyślałam sobie,że spróbuję taką muffinkę popełnić. I tak oto powstał projekt muffinkowej sfilcowanej tablicy korkowej :P .Na wyzwanie nie zgłosiłam-przeoczyłam,ale muffcia jest:) Oto ona:


muffinka dla Qrcza-ka z podziękowaniem za jej nieustanne wspomaganie moich braków stemplowych, wykrojnikowych i w ogóle...Za cierpliwość i cenne rady :)*




żyby nie było to muffcia podpisana qrczkowo- od podstawówki chyba pierwszy raz coś wyszyłam :P


muffinka miała być nie tylko gadżetem- miała być funkcjonalna, dlatego jej bazą jest korek, który okleiłam filcem i karteczki śmiało można przypinać.
Filcowanie na mokro, sucho i takie tam jakoś mnie nie pociąga- nie miałabym tyle cierpliwości, żeby dziobac i dziobać... i czasu, bo to musi być jeszcze bardziej czasochłonne chyba niż scrapowanie. Znam jednak takich cierpliwych i zdolnych ludzi... o Agulla - ta kobieta to ma cierpliwość i zdolności, zobaczcie sami jakiego faceta wydziergała? wydziobała? Tak więc ja nie rzucam się z motyką na księżyc. Filc w arkuszach owszem, można coś z niego uszyć i kilka pomysłów siedzi w mojej głowie. Ale żeby filcować prawdziwie...? pozostawiam to /póki co??/ mistrzom :)


Chyba, że Amiśka podrośnie i zacznie coś w tym kierunku działać- bo umiłowanie do ciągłego przerzucania rzeczy ma wielkie, z jednej szuflady potrafi skarpetki wyrzucać i wkładać i wyrzucać i wkładać...pół dnia. Kto wie co z niej wyrosnie,może i dziwrganie pokocha :P :)

A teraz niespodzianki ,które ostatnio do mnie trafiły:

Cudny kalendarz od Qrcza-ka w moich ukochanych brązach :) Dziękuję Qrcza-ku:)*



Od Ewika za wygraną w Kreatywnym Polu cudny notesik z kalendarzem i karteczka:)

Dziękuję :)*

No i przybyły do mnie wygrane w wyzwaniu Scrapka papierki :) Dziękuję :))


Pozdrowionka dla wszystkich odwiedzających :)*

środa, 11 stycznia 2012

Ważne Daty Najważniejszej na świecie Babci

...co dać Babci, która mówi , że wszystko ma i niczego nie potrzebuje...? Co dać Babci, która jest najważniejsza, najukochańsza, najmilsza sercu? Co dać Babci, by móc jej przekazać uczucia noszone w sercu i wdzięczność za towarzyszenie w życiu od narodzin do dziś, nieustanną, pełną troski i miłości...? Trudno znaleźć coś takiego co by było stałe, ale potrzebne, co by nie było kolejnym gadżetem na półce i co by nie zniknęło schowane w szafie, do czego mogłaby wracać nieustannie i napotykać słowa wdzięczności za obecność, za istnienie... ? Babcia to człowiek historii, lat przeżytych, dat wyrytych w sercu i pamięci. Do tych dat często wraca, porządkuje pamięć w której też układa, te nowe zdarzenia...kolejne śluby, narodziny ( ma już dziewięcioro prawnucząt, a wkrótce może doczeka się i praprawnuka ) . I ma te wszystkie ważne dla niej daty wpisane w mały notes w kratkę z luźnymi kartkami..I mówi mi :" Edyś kupisz mi kiedyś jakiś zeszyt i jak przyjedziesz na dłużej to przepiszemy to wszystko, bo tu już mi się bałągan robi, adresy nieważne, bo ludzie pomarli...Trzeba to uporządkować." Nie kupiłam mojej Babci zeszytu w kratkę, ale zrobiłam jej DATOWNIK z miejscem na zapisanie wszystkiego co ważne i z wdzięcznością przebijającą się przez karty każdego miesiąca. Coś co nie tylko jej się przyda, ale co nieustannie będzie przypominać jak wiele dla mnie znaczy i jak bardzo wpisuje się w całe moje życie.


Widoczne strony na daty imienin, urodzin, rocznic itd. Wewnątrz zakładki na te zdarzenia,które tkwią w pamięci, czasem smutne, dramatyczne, ale przez Babcie zapisane i trzymane na luźnych kartkach notesu. Ostatnia strona to notes- kto wie co trzeba będzie jeszcze wpisać i jaką historię w nim ukryć, powyżej notesu adresownik, harmonijka przytrzymana dwoma magnesowymi ściankami. Całość w brązach- jak by mogło być inaczej :P Styl vintage- też nie zaskoczenie:P :)


Tusze distress, no i oczywiście nie mogłam nie chlapnąć sobie mistami, przez co pięknie się mieni.


Datownik zgłaszam na dwa wyzwania, bo w nie się wpisuje :




oraz ze względu, że używałam wielu stempelków Lemonade- jestem od nich uzalezniona:)- także podstawą datownika jest stempelek kalendarza z Lemonade to zgłaszam go również
Lemonade Challenge #34 - obdarowujemy Dziadków / We Give Presents to Grandparents

Zapraszam więc do dość długiej foto-wędrówki, bo przez wszystkie zakamarki DATOWNIKA:






































































































Dziękuję za cierpliwość :)*