W roli głównej distress ink vintage photo, black soot, distress crackle paint, crackle accens i glossy accents czyli niezmiennie to co tygryski lubią najbardziej :) Pierwszy raz odkryłam też ,że robal może przełknąć foldery do wytłaczania fiscarsa :) jakoś dotąd na to nie wpadłam, a to otwiera nowe możliwości :P.
A, że dziś muzycznie więc i coś do zasłuchania . Piosenka,która od jakiegoś czasu mocno we mnie wrosła :D







