ja i mój syn z Craftypantkami :) . Wczoraj wieczorem przeczytałam posta "Łapiemy sny" i już wiedziałam co będę dziś robiła z synkiem. Oczywiście jego własnego łapacza snów. Filip od dłuższego czasu ma złe sny- a konkretnie chyba dwóch lat odkąd obejrzał bajkę o Muminkach . Odcinek w którym na jeziorze pojawia się "pingwin"w czarnej pelerynie ze świecącymi oczyma. Tak zapamiętał tę mroczną postać Fliper, niestety nie wiem kim owa postać, która przestraszyła tak bardzo moje dziecko jest. W każdym razie ów "pingwin" nieustannie powraca do niego w mrocznych koszmarach. Próbowaliśmy wielu sposobów, by nie wracał, dotąd nieskutecznie. Może więc inspiracja Craftypantek pomoże:)
Wydziergaliśmy więc dziś z Fliperkiem taki oto łapacz snów. Obowiązkowo musiał mieć piórka i "błyszczony"/-bo "błyszczony" dają moc/ tak Filip nazywa diamenciki.
I oto sam Fliperek pełen nadziei,że jego własny łapacz snów odgoni powracające muminkowe koszmary:)
Łapacz snów przymocowany oczywiście nad łóżkiem,
Pozdrawiamy ciepło z progu snu, niech Wam się przyśni coś pieknego :)
Edi-th & Fliper
P.SMam pomysł na swój własny łapacz, ale do tego potrzeba mi trochę filcowej wiedzy, której nie mam więc póki co pozostaje w planach...Ale zrobię go ... kiedyś :D