Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bearded Collie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bearded Collie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 września 2012

Najlepszy przyjaciel człowieka

PIES i moje psie wyzwanie w Kreatywnym Polu do którego serdecznie zapraszam! :)

"Jest twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą, twoim psem. Jesteś jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój, wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Winien mu jesteś zasłużyć na to oddanie" - 

Jedna z najpiękniejszych słów, które oddają kim dla człowieka jest pies i  mój notes... szczególny, bardzo opóźniony projekt, właściwie jego część. Od dawna oczekiwał na realizację, przez tę trzecią jeszcze nie opublikowaną rzecz . Niestety chciałam , by było idealnie i czekałam na moment, gdy kupię sobie tablicę do bigowania i tak mijał miesiąc za miesiącem... :( Niestety zawsze wypadało coś ważniejszego i moje bigowe marzenie pozostawało marzeniem- wciąż nim jest :( Więc postanowiłam nie czekać już i zrobić tak jak potrafię bez wspomagania. Gosia  zbyt długo czeka, może nawet zapomniała, że to "coś" chciała... Poza tym to zbyt kulturalna osóbka, by się upominać o swoje...dlatego nadszedł czas, by stworzyć brakujące części całości. Dziś pierwsze- właściwie druga część z przeprosinami za rozciągnięcie w czasie :*
Notes beardeci pełen wspomnień i miłości :) W roli głównej Małgosia & Effie :) :*








Zapraszam do Kreatywnego Pola po szczegóły wyzwania i ciepło pozdrawiam!
Edi-th

poniedziałek, 3 września 2012

Sweet Lady

w roli głównej ramkowego wyzwania w DecoKreacjach do udziału w którym serdecznie zapraszam. Ramka    mixedmediowa mimo, że tym razem mediowanie w wydaniu bieli złamanej kremem i szarością. Kolor ten nie tylko idealnie pasował mi do zdjęcia naszej Lady, ale również przyznaję,że jestem zauroczona białymi meblami w starociowym stylu i marzeniem nierealnym jest mieszkanie w stylu shabby chic. A do ramki odruchowo zainspirował mnie przecudny sekretarzyk, który podziwiałam u  Bo Licho Nie Śpi. Zobaczcie go koniecznie, jest niesamowity !!! Oto mediowa  ramka z naszym ukochanym psiakiem, bliżej o mediach przeze mnie użytych na blogu sklepowym DecoKreacji







Dziękuję za odwiedziny i tak wiele ciepłych słów pod poprzednim postem.
 Zapraszam do naszego wrześniowego wyzwania w DecoKreacjach i do obejrzenia tematycznych inspiracji naszego DT 
Ciepło pozdrawiam.
Edi-th

sobota, 25 lutego 2012

modelinowy beardecik malutki..

...zrobiony oj dawno temu-kilka razy lądował w koszu bo wg mnie nie wyszedł, no i był obsesyjnie ratowany przez mojego męża, więc w końcu dałam spokój i został. Pierwszy i jedyny dotąd mój większy modelinowy cudak.
Wzorem była nasza Lady o taka :)





niedziela, 8 stycznia 2012

Powiało zimą...

...a, że prawdziwą w tym roku ciążko dostrzec, to trzeba sobie ją stworzyć. Oto moja zimowa migawka. Rozpędzona Lady w locie :)



Całość schła, schła, schła, trzy dni schła, stanowczo za długo.Nie wymierzyłam czasu i już myślałam,że nie zdążę na wyzwanie Kreatywnego Pola z Rydią " na biało powiało ,ale się udało...-prawie bo zdjęcia robione w sztucznym świetle nie oddają puszystości śniegu i owego zimowego krajobrazu. Niemniej jednak zgłaszam ją na powyższe wyzwanie, a zdjęcia w naturalnym świetle dziennym postaram się jutro dodać.


Ramka wpisuje się w kolejne dwa wyzwania dyktowane tęsknotą za zimą więc zgłaszam ją
na wyzwanie Szuflady - Otwórz Szufladę "Zimowy krakobraz"


:)



Mój zimowy krajobraz tworzy uschnięte drzewko bonsai mojego męża, ramka -taki shadowbox, gipsowo-piaskowa śniegowa podstawa pagórka pokryta puszystym śniegiem...W roli głównej zwirkowo-gipsowa masa / ona to właśnie nie mogła wyschnąć, a musiała całkowicie utracić wilgotność bym mogła stworzyć puszystą kołderkę śnieżną/ , lakier i mgiełka perłowa, brokat perłowy w kleju, kryształki, no i śnieg domowej roboty :)... a jak się wyczrowuje taki śnieg ? no...może zdradzę sekret :) . Shadowbox połączyłąm z krajobrazem zewnętrznym tak by stanowiło to razem całość i tak powstała zimowa ramka z moją wyskakującą z niej sunią, nie było zdjęcia,które lepiej by pasowało :)

...........................................................................................................................
Dodaję więc trzy zdjęcia w dziennym świetle- o ile tę szarzyznę można nazwać światłem.



...................................................................................................................................


reszta zdjęć
























niedziela, 1 stycznia 2012

dla PRZYJACIELA na dobry początek :)

czyli dla Ciebie Gosiu z podziękowaniam,że jesteś :)*

/........ a że dostałam pozwolenie na personalizację i pokazanie zdjęcia więc korzystam :)....... /

Tytułem wstępu.

Gosia stanęła na drodze mojego życia jakiś czas temu dzięki naszemu wielkiemu pragnieniu, które zrodziło się po utracie kochanego Briarda-Floyda, a pragnienie to uosabiało się w Beardecie Collie. Najpierw czytając poznaliśmy rasę, jego naturę, a potem zobaczyliśmy u Anetki / hodowla "Egida Ateny" / Balladę i zakochaliśmy się w tym psie bez reszty, gdybyśmy wtedy mogli wziąc Balladę to pewno byśmy to zrobili. /Niestety w danym czasie Anetka nie spodziewała się beardeciego miotu i pokierowała nas do Hodowli Bearded Collie "Smartness"/ W życiu nie ma przypadków :)/ i tak oto poznałam Gosie, jej wielkie serce, dobroć i tą magiczną aurę,którą roztacza wokół siebie.. To Gosia obdarowała nas naszą sunią, naszą Lady, która jest duszą naszego domu, najlepszym przyjacielem naszych dzieci i naszym, towarzyszem spacerów, kompanem zabaw i ocieraczem łez, dla Filipa niezastąpionym powiernikiem tajemnic i problemów, o których wiedzą tylko oni dwoje, a w nocy jego termoforkiem i strażnikiem. Lady bez której ten dom nie byłby w pełni domem.
A teraz moja kartka, zawieszka, która przedstawia Gosię z Effie.
Effie odeszła zbyt szybko. Zegar jej życia przestał odmierzać czas, zamknęły się drzwi, a klucz do nich ukryty.... Pozostał ból, pozostały łzy, bo odejście przyjaciela boli, nieważne czy ma on dwie nogi czy cztery łapy... Jednak serce inaczej odmierza czas istnienia, bije nieustanna pamięcią...

Gosia o Effie /ze strony hodowli /

"Mój mały brylancik, mały jeszcze nie do końca oszlifowany diament, wciąż żywa w mym sercu i myśli, widzę ją i czuję, jest ze mną codziennie, w każdej chwili. "

Mam nadzieję, że mix , który uczyniłam w ukochanych brązach i sepii odzwierciedla istotę obecności i straty, czasu,który minął, ale wciąż trwa w sercu, drzwi,które są zamknięte, ale klucz do nich w końcu każdy z nas znajdzie...


Całość to przede wszystkim misty i tuszowanie- :) kocham te ubrudzone ręce- jakas dziwna jestem?:P Mnóstwo warstw i wszystkiego co kojarzy mi się z przesłaniem jakie chciałam w tym małym kwadraciku z(za)mieścić :) Materiały? kartony, brystole,kawałek rękawka z za małej na moją córę bluzeczki-hih wszystko moze się przydać :P, papier z Galerii Papieru, rózyczka to filtr do kawy i takie tam co pod ręką...:P Dla ukazania przemijania zegar "zardzewiłam" embossingiem na ciepło, a jego trybiki i wskazówki crackle acctents.





























/ukryty klucz/












P.S .1

Reszty przesyłki Gosiu nie zobaczysz do chwili, gdy jej nie będziesz miała w łapkach :) to zajawka :P .

P.S.2.

Tak więc reszta beardecia zostanie opublikowana w innym poscie.

P.S.3

Pozdrowionka dla wszystkich odwiedzających moją planetę :)