Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane na szkle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane na szkle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lipca 2011

SZKLANA PORAŻKA :P

ale to nic... Bo to moje pierwsze malowanie na szkle. Znalazłam farbki kupione kiedyś tak dawno,że nie pamiętam kiedy i postanowiłam spróbować... No i już wiem,że pędzelek mam kijowy i trzeba kupić jakiś porządny...; że farb tych nie można mieszać dla uzyskania czy ciemniejszego czy jaśniejszego koloru, bo sie nie mieszają, tylko nie wiem czy w ogóle czy dlatego ,że są stare...; że trzeba nakładać jedną warstwę i to cieńką, bo tam,gdzie mi się zrobiło więcej farby,to przy utrwalaniu w piecyku spuchło i się zrobiły pęcherze i popękały i ogólnie brzydko to wygląda. Ale nic to, wstawiam to zdjęcie dlatego,że to pierwszy mój stwór w tej kategorii i dla porównania, czy będę robić jakieś postępy, bo mam ochotę jeszcze się tak pobawić.

Ot, Beardeciątka szklankowe, wypłosze takie :D


ale kawka w beardeciej szklance dobra :))