okazuje się chyba, że może... (wciągnęło mnie to mixowanie na maxa :P). Zrobiona wczoraj pod wpływem chwili , naciapana bez wcześniejszego pomysłu...ot tak... bo okazuje się, że takie ciapanie jest dobre na wszystko nawet na odreagowanie szukania i gubienia siebie..
... kartka cierpi jedynie z braku crackle accents, który niestety-piszę to z wielkim bólem- skończył mi się :( A bez niego brak wykończenia. Cóż, mam nadzieję,że stan do nadrobienia:)
Pozdrawiam ciepło! Dziś to u nas ma być najzimniej :P
Kartkę walentynkę dla zabawy zgłaszam na wyzwanie #5 Scrap Marketu -Walentynki/ Valentine's Day , oraz wyzwanie nr 5 w Scrapek.pl - Pokaż mi jak mnie kochasz , a co niech się ludziska pośmieją z naciapańca :P
Woooow, ale poszalałaś;) Czasami tak trzeba sobie napaciać na odstresowanie i wtedy od niechcenia wychodzi bardzo ładne coś:)
OdpowiedzUsuńpiękna mediowa walentynka - jestem zachwycona! przepiękny, bogaty kolor, śliczne serce z różyczek, wspaniałe wykończenie!
OdpowiedzUsuńo kurcze! genialny efekt!
OdpowiedzUsuńJa nie będę się z niego śmiać tylko się zachwycać :) jest piękna.Dziękuję za udział w wyzwaniu scrapek.pl
OdpowiedzUsuńObłędnie miksujesz Edziku :*
OdpowiedzUsuńwow! całe pokłady miłości tu widać! super:) dziekuje za udział w zabawie w Scrapku:)
OdpowiedzUsuń