niedziela, 5 lutego 2012

Bliscy i oddaleni

Bo widzisz, tu są tacy, którzy się kochają
i muszą się spotkać, aby się ominąć
bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
piszą do siebie listy gorące i zimne
rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
by nie wiedzieć do końca czemu się tak stało

są inni co się nawet po ciemku odnajdą
lecz przejdą obok siebie, bo nie śmią się spotkać
tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
byliby doskonali, lecz wad im zabrakło

bliscy boja się być blisko żeby nie być dalej
niektórzy umierają- to znaczy już wiedzą
miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
są i tacy co się na zawsze kochają
i dopiero dlatego nie mogą być razem
jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

można nawet zabłądzić, lecz po drugiej stronie
nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.

/ks.J.Twardowski/

/Wersja śpiewana wiersza tu- dla ciekawych :)./

Znów obrazowanie słowa, ale tym razem bez komentarza, przynajmniej w tym miejscu :).
Jednak mixedmedia wciągają :) I nieskromnie powiem, że za ten blejtram od mojego synka usłyszałam " mamusiu jesteś mistrzem robienia takich "mykalozentów" pytam co to jest, a on pokazuje na blejtramy i mówi "no takich grubych rzeczy". :D W każdym razie chyba jestem zadowolona, nawet pokusiłam się o wyciągnięcie detali białą farbą, czego trochę się bałam. Jedyne co, to moje zdjęcie jest małoaktualne, ale póki co zdjęć robić sobie nie daję więc musi być jakie jest, poza tym wzmaga tęsknotę za swoją 1/2 z tamtego czasu. No i idealnie mi pasowało do całości utworzonej w głowie no i przelanej na blejtram.Okazuje się,że kolor niebieski z brązem też pasuje.
Mój projekt może nie jest w kolorach czerwieni, ale na pewno jest projektem walentynkowym. Mówi o miłości,rozłące, bliskości i oddaleniu, spotkaniu i czasem mijaniu się... Dlatego pomyślałam,że nada się na wyzwanie 5# -Walentynki w Scrap Markecie.












A to zdjęcie poniżej- z dedykacją ....


A teraz kilka dowodów na to,że w końcu i my mamy śnieg, niewiele, ale mamy :)
Widok z mojego okna :
i dzisiejszy spacer:

a w parku okazało się,że wata cukrowa rośnie na krzaczkach, kto by pomyślał :P

no i ptaszki co niektóre tez zimy się nie boją


Pozdrawiam cieplutko w ten mroźny dzień :)

14 komentarzy:

  1. Absolutne cudeńko i w 100% zgadzam się Fliperkiem jesteś mistrzem mykalozentów :) Nie dodałaś, że sama to wszystko paćkasz, bez warsztatów, szkoleń itd Genialnie mistrzuniu :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja już nic nie napiszę... szczęka opada...

    OdpowiedzUsuń
  3. Woooow.... takiego cuda to nigdy nigdzie jeszcze nie widziałam... Też zbieram szczękę z podłogi ... Coś niesamowitego...

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialna praca !! Pokazuję światu ( Pinterest )
    A słyszałaś ten wiersz śpiewany ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej aż się zawstydziłam tymi waszymi "ochami"..Dziękuję :) Rybiooka znam, a dla chcących poznać - bardzo proszę :) - http://zbiegokolicznosci.wrzuta.pl/audio/2nfcyCi95GS/bliscy_i_oddaleni_-_teatr_es_slowa_ks._jan_twardowski

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, zgadzam się z dziewczynami, kolorki fajne... a wykonanie to pierwsza klasa, wszystko dopracowane na tip-top!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak tak jesteś niesamowita :D
    praca nie do zapomnienia
    Przepiękna ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna praca,nie sposób spojrzeć na nią beznamiętnie.Bez zbędnych słów mówi o tym wszystkim o czym napisałaś nad zdjęciem pracy.Patrzyłam na ten blejtram i po chwili zdałam sobie sprawę jak daleko od komputera wędrują moje myśli.

    OdpowiedzUsuń
  9. o jaaaa! coś niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękna praca...pełna zaskakujących zakamarków i niespodzianek dla podziwiającego...małe-wielkie arcydzieło!

    OdpowiedzUsuń

Wasze słowa to moje skrzydła! Dziękuję!