piątek, 19 kwietnia 2013

w trybach uczuć

album podchodzący pod osobisty journal. 
Technicznie: tryby- wytłoczona blacha plus jakiś złom, zembosowane pociapane, od takie... emocjonalnie rozchwiane :) Wewnątrz, no cóż... wnętrze pozostanienie tajemnicą ;)

Podobno serce to tylko mięsień, który krwawi, kiedy dochodzi do jakiejś ingerencji chirurgicznej... który czasem boli.. oj dobrze by było gdyby wszystko kończyło się na fizjologii. 
Jednak serce to serce i może pomieścić więcej aniżeli sobie próbujemy wyobrazić i nie raz zaskoczy...
















Na dziś tyle, pozdrawiam tych, którzy jeszcze tu czasem zaglądają! :)

6 komentarzy:

  1. Cudowny!Serdecznie i ciepło pozdrawiam oraz posyłam promyki słonka*
    Peninia
    http://peniniaart.blogspot.com/
    ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie zostałam powalona na kolana..... Kochana jest cudowny i jeszcze z tym sercem. Genialnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta korozja na kółkach...świetna!
    I krewww...mrrr

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile by taki kosztował? :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze słowa to moje skrzydła! Dziękuję!