album podchodzący pod osobisty journal.
Technicznie: tryby- wytłoczona blacha plus jakiś złom, zembosowane pociapane, od takie... emocjonalnie rozchwiane :) Wewnątrz, no cóż... wnętrze pozostanienie tajemnicą ;)
Podobno serce to tylko mięsień, który krwawi, kiedy dochodzi do jakiejś ingerencji chirurgicznej... który czasem boli.. oj dobrze by było gdyby wszystko kończyło się na fizjologii.
Jednak serce to serce i może pomieścić więcej aniżeli sobie próbujemy wyobrazić i nie raz zaskoczy...
Na dziś tyle, pozdrawiam tych, którzy jeszcze tu czasem zaglądają! :)
cudna pozdrawoiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńCudowny!Serdecznie i ciepło pozdrawiam oraz posyłam promyki słonka*
OdpowiedzUsuńPeninia
http://peniniaart.blogspot.com/
♥♥♥
Właśnie zostałam powalona na kolana..... Kochana jest cudowny i jeszcze z tym sercem. Genialnie wyszło.
OdpowiedzUsuńniesamowity...
OdpowiedzUsuńTa korozja na kółkach...świetna!
OdpowiedzUsuńI krewww...mrrr
Ile by taki kosztował? :)
OdpowiedzUsuń