Ślady...Każdy dzień zostawia w nas ślad, każdy człowiek pozostawia w nas ślad... bywa,że bardzo głęboki...Są takie ślady, które nie zacierają się w pamięci, które tworzą ścieżkę dźwiękową naszych serc... Niech więc będzie trwałe to co pozostawia ślady... Niech odciśnięte przynoszą wspomnienia, może wzruszające, może czasem wariackie, a może jedno i drugie, takie z szaleństwem i takie z pewnością pragnień...Niech będą zawsze takimi, by się chciało do nich wracać...by się chciało wracać po tych śladach do miejsc w których się było...Niech marzenia i cele się urzeczywistniają!
Ślady...
To tytuł kalendarza, takiego dwa w jednym dla pewnego Licha, które zresztą nie śpi :P i co sporo szaleństwa wprowadza w codzienność i uwalnia owego szaleństwa pokłady własne ... hihi chyba po to żeby potem mieć co leczyć... Licho dzięki za...wszystko :) :)
W każdym razie kalendarz właściwie według wytycznych, stres ogromny, bo to nieprzeciętnie zdolne i wymagające Licho, które jak ja uwielbia miksy wszelakie ;) Tylko bardziej się zna więc i bardziej wymaga. A ja cóż...spróbowałam sprostać...mając świadomość oczywistości oczywistej,że Licho pewnie go i tak po swojemu "dopieści", tudzież zalteruje :) nawet przez fakt ten świadomie zapięcia nie zrobiłam, więc... powinnam napisać Zaczęłam robić kalendarz dla Licha, a ona go dokończy :D:D:D:D:D"
Kalendarz mixedmediowy trochę ma się rozumieć, rybi taki głęboko, z ulubionymi ilustracjami autorstwa Nicoletty Ceccoli.
oczywiście bez UTEE, tuszy, żel medium, pudrów i ...pająków nie mogło się obyć,
bo my obie od ciapania uzależnione
przekładka -kieszonka dla oddzielenia kalendarzy: zawodowego od codziennego.
no i tryby musiały być... obowiązkowo :)
i tyle... naciapałam. :)Zojka, samych dobrych śladów życzę, niech zapisują Ci się w krajobrazach dni i będą niezapomniane w emocjach i zawsze takie do których będziesz chciała wracać !!! :)
A Was pozdrawiam ciepło, mam nadzieję,że Nowy Rok każdemu rozpoczął się naprawdę dobrze i piękne ślady odciskają mijające dni w Waszej codzienności. Ja wciąż ostatnio jakaś nieogarnięta i spóźniona, byle do wiosny, albo przynajmniej do ferii. Wszelkiego dobra!
Pozdrawiam ciepło!
Edi-th




Niesamowity, jestem pod wrażeniem!
OdpowiedzUsuńWspaniały, to za mało powiedziane!
OdpowiedzUsuńPrzy okazji zapytam, czy masz jakiś pozytywnik u siebie?
o jaaaa, a ja też jeszcze nie śpię, tez takie licho jestem,co to nie je, noe pije, po nocach się tłucze.... a kalendarza takiego nie mam... Mam inny, podchoinkowy, kalendarz "premium", ale ten... jest - jak mówią młodzi nie z mojego pokolenia- ten jest MEGA!!
OdpowiedzUsuńFantastyczny! Sposób wykonania i wykorzystane motywy tworzą naprawdę magiczny obraz :)
OdpowiedzUsuńLicho to szczęściara świetny kalendarz:)
OdpowiedzUsuńCO prawda już się trochę kalendarz zmienił, pewnie jeszcze się zmieni nie raz...u mnie rzeczy w użyciu są poddawane ciągłemu procesowi...przeobrażeń.Da mnie jesteś Wielka i dziękuję gorąco za ten spontaniczny prezent!
OdpowiedzUsuńWedług mnie jest magiczny, po prostu niezwykły :) zdjęcia oglądałam chyba z trzy razy i wciąż na nowo się zachwycam :)
OdpowiedzUsuń