czwartek, 10 stycznia 2013

Ślady...

Ślady...Każdy dzień zostawia w nas ślad, każdy człowiek pozostawia w nas ślad... bywa,że bardzo głęboki...Są takie ślady, które nie zacierają się w pamięci, które tworzą ścieżkę dźwiękową naszych serc... Niech więc będzie trwałe to co pozostawia ślady... Niech odciśnięte przynoszą wspomnienia, może wzruszające, może czasem wariackie, a może jedno i drugie, takie z szaleństwem i takie z pewnością pragnień...Niech będą zawsze takimi, by się chciało do nich wracać...by się chciało wracać po tych śladach do miejsc w których się było...Niech marzenia i cele się urzeczywistniają!
 Ślady...
To tytuł kalendarza, takiego dwa w jednym dla pewnego Licha, które zresztą nie śpi :P i co sporo szaleństwa wprowadza w codzienność i uwalnia owego szaleństwa  pokłady własne ... hihi chyba po to żeby potem mieć co leczyć... Licho dzięki za...wszystko  :)  :)
W każdym razie kalendarz właściwie według wytycznych, stres ogromny, bo to nieprzeciętnie zdolne i wymagające Licho, które jak ja uwielbia miksy wszelakie ;) Tylko bardziej się zna więc i bardziej wymaga.  A ja cóż...spróbowałam sprostać...mając świadomość oczywistości oczywistej,że Licho pewnie go i tak po swojemu "dopieści", tudzież zalteruje :) nawet przez fakt ten świadomie zapięcia nie zrobiłam, więc... powinnam napisać Zaczęłam robić kalendarz dla Licha, a ona go dokończy :D:D:D:D:D"
Kalendarz mixedmediowy trochę ma się rozumieć, rybi taki głęboko, z ulubionymi ilustracjami autorstwa Nicoletty Ceccoli. 

oczywiście bez UTEE, tuszy, żel medium, pudrów i ...pająków nie mogło się obyć,
 bo my obie od ciapania uzależnione
przekładka -kieszonka dla oddzielenia kalendarzy: zawodowego od codziennego. 
no i  tryby musiały być... obowiązkowo :) 
i tyle... naciapałam. :)

Zojka, samych dobrych śladów życzę, niech zapisują Ci się w krajobrazach dni i będą niezapomniane w emocjach i zawsze takie do których będziesz chciała wracać !!! :)

A Was pozdrawiam ciepło, mam nadzieję,że Nowy Rok każdemu rozpoczął się naprawdę dobrze i piękne ślady odciskają mijające dni w Waszej codzienności. Ja wciąż ostatnio jakaś nieogarnięta i spóźniona, byle do wiosny, albo przynajmniej do ferii. Wszelkiego dobra!

Zapraszam Was do otwartej w styczniu Szuflady- tam koronki :)

Pozdrawiam ciepło!
Edi-th

7 komentarzy:

  1. Niesamowity, jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały, to za mało powiedziane!

    Przy okazji zapytam, czy masz jakiś pozytywnik u siebie?

    OdpowiedzUsuń
  3. o jaaaa, a ja też jeszcze nie śpię, tez takie licho jestem,co to nie je, noe pije, po nocach się tłucze.... a kalendarza takiego nie mam... Mam inny, podchoinkowy, kalendarz "premium", ale ten... jest - jak mówią młodzi nie z mojego pokolenia- ten jest MEGA!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyczny! Sposób wykonania i wykorzystane motywy tworzą naprawdę magiczny obraz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Licho to szczęściara świetny kalendarz:)

    OdpowiedzUsuń
  6. CO prawda już się trochę kalendarz zmienił, pewnie jeszcze się zmieni nie raz...u mnie rzeczy w użyciu są poddawane ciągłemu procesowi...przeobrażeń.Da mnie jesteś Wielka i dziękuję gorąco za ten spontaniczny prezent!

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie jest magiczny, po prostu niezwykły :) zdjęcia oglądałam chyba z trzy razy i wciąż na nowo się zachwycam :)

    OdpowiedzUsuń

Wasze słowa to moje skrzydła! Dziękuję!