w miniaturowych książeczkach dla Szefowej co by miała gdzie zapisywać wszystko to co jej się ostatnio nagminnie zapomina :) . Mini book jako naszyjnik i bransoletka :P - żeby mogła jeszcze się z nimi nie rozstawać i wszystko co pamiętać powinna mieć pod ręką :) Tak trochę sercowo, bo to ma być kiedyś , kiedyś pamiątką z takiego szczególnego czasu. Mini books skórzane, szyte metodą koptyjską.
Dziękuję za odwiedziny, miłe komentarze pod poprzednimi postami i pozdrawiam ciepło!
Edi-th
P.S
Dziękuję bardzo Novince za cudne zawieszki, którymi mnie obdarowała i Adze za skórę dzięki której mogłam te moje mini booki uszyć :* Oj, ale mi się spodobało ...:) A po poprzednich pastelach to dla mnie taki wstęp do odreagowania :P
Ale cuuuuuuuda!!!!!!!! Ja bym w nich nic nie zapisała, szkoda by mi było :)
OdpowiedzUsuńP.S.
Z zawieszkami polecam się na przyszłość ;)
jakie to jest przecudowne.. Moja przyjaciółka by sie w nich zakochała jestem tego pewna ^.^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Kosti xoxoxoxo.
Ooooo kurcze jakie świetne i pomysłowe :) mi by się takie cosik przydało,na moją sklerozę ;)Pozdrawiam serdecznie Jadzia
OdpowiedzUsuńDech mi zaparło - czegoś tak pięknego dawno nie widziałam. Zazdroszczę Twojej szefowej, bo cudny podarek się jej szykuje :D
OdpowiedzUsuń"Szefowa" już podarek dostała i z miejsca się w nim zakochała.
OdpowiedzUsuńNo i rzeczywiście pisać w nich szkoda, ale to takie magiczne zapamiętajniki, z różnych powodów, więc trzeba :)
Dziękuję :*
Cudne :) Ja chciałabym być Twoją szefową :):)
OdpowiedzUsuńFantastyczne!!!!
OdpowiedzUsuńcudne!!!
OdpowiedzUsuńPo prostu piękne!
OdpowiedzUsuńWow, ale fantastyczne!!!!
OdpowiedzUsuńZazzzzdroszczę tej twojej szefowej !! :)
OdpowiedzUsuńAle to jest genialne!!!! Zazdrocha ;)
OdpowiedzUsuń