w zamyśle miała wyglądać nieco inaczej, nie aż tak infantylnie, ale deficyt twarzy i moja niemoc twórcza spowodowała to co następuje. Aż wstyd zgłaszać na wyzwanie pod które tak naprawdę była robiona, a mianowicie do Scrappo. Na szczęście tło.. chociaż tła aż tak się nie wstydzę :P Infantylna ona ,infantylny on w infantylnych kajdanach :P:P A owa infantylność na
Wyzwanie #1 Mixed Media Painting - Elements Of Magic - Rachel
Zabawa farbami i tuszami przednia, więc na pewno doń wrócę pozostawiając jednak ten typ rysunku dzieciom :P i sobie,kiedy to takie właśnie rysunki serwuje swoim dzieciakom na tablicy na lekcjach :P
Czy zgłoszę to na wyzwanie to nie wiem, bo świta mi inny pomysł, ale pokazuję póki co tutaj . Niech już będzie.
Dla mnie super...no, może bym ten welon nieco przygłaskała:-)) o ton niżej...nie musi być taki śnieżnobiały ,ale tak...bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńEdi welon to gaza pokryta perłowym perlem :P
UsuńMi również się podoba ale jak Ci coś jeszcze świta to do dzieła :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba, jest zupełnie inna, niż popularne, handmade'owe kartki ślubne i to jest jej atut :)) Zapada w pamięć :)
OdpowiedzUsuńSwietna, skojarzyła mi się z Gnijąca panna Młodą- Tima Burtona. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo sympatyczne! Jakoś tak mi się na pierwszy rzut oka skojarzyło klimatem z filmami Burtona.. może przez to "mroczne" tło i czarno białe paski :)
OdpowiedzUsuńcieszę się, że jednak pokazujesz, mnie ta praca zachwyciła, bo jeszcze lepiej i ciekawiej wygląda na żywo :) A wiem, co piszę bo widziałam na żywo, super za jej inność
OdpowiedzUsuńDzięki, ale miłe jesteście :) Prawdą jest,że rzeczywiście pokazać tej infantylności małżeńskiej nie chciałam, gdyby nie Novinka to poszłaby na stracenie ukryta przed oczami świata :)Dzięki raz jeszcze za miłe słowa pomimo wiadomej infantylności obrazu :)
OdpowiedzUsuńPiękna i tak inna jak wszystkie,bardzo mi się podoba :) pozdrawiam serdecznie Jadzia.
OdpowiedzUsuńPara infantylna, ale przecież na tym polega jej urok.
OdpowiedzUsuńA tło genialne po prostu :)
No cos Ty, parka jest genialna, urocza, taka kochana i do przytulenia. Bede trzymac kciuki :)
OdpowiedzUsuńAle śliczna ;)
OdpowiedzUsuńFajne ;) Najlepsze się te mroczne gałęzie :D zapraszam do nas ! : http://blueberry-cakess.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńDziękuję Wam za słowa-pocieszenia chyba- :P:P :) cóż juz wiem,ze czasowo się nie wyrobie więc ową infantylność zgłoszę na wyzwanie, trudno...następnym razem będzie lepiej-mam nadzieję :) w każdym razie poprawe obiecuję :)
OdpowiedzUsuńNawet jesli ta parka Ci nie wyszla, to i tak ciekawy efekt, zwlaszcza te czerwone akcenty przykuwaja wzrok - jak robione sa te serduszka?
OdpowiedzUsuńnie wyszła, to mało powiedziane, ot infantylnie dziecięca, trudno i tak jak znajdę trochę czasu to dla siebie zrobię drugi taki obrazek i już :) A serduszka to nakładany crackle accents na mokrą akrylówkę- dość grubą jej warstwę- świeżo nałożoną:)
Usuń