czwartek, 22 grudnia 2011

misz -masz czyli mój pierwszy album

inaczej definiując 15 godzin mieszania papierów, wykrawania,tuszowania,stemplowania,szycia który to mix z patosem nazwę albumem. Pierwszym albumem z taką ilością zdjęć i to dużych zdjęć- za dużych, ale jakie dostałam takie próbowałam zmieścić, bo album ma tylko 15x15 i mieści 15 kart plus dwie wkładki..;/ chyba... W roli głównej Galeria Papieru czasem jako daodatek Lost & Found Christmas. Baza brązowy brystol canson. Z podziękowaniem Ewie - evikowe-ch-File za pana krokodyla, /dzięki któremu oszczędziłam bólu ręki od bliskiego spotkania z dziurkaczem rowerkowym, które to czuje się bardzo długo :(/ i za stemple w których się zakochałam i zatraciłam bez reszty,a które to stały się obiektem mego obsesyjnego pożądania.













































































uf, to koniec relacji pierwszoalbumowej...czas lepić pierogi :P