wtorek, 13 września 2011

DZIĘKUJĄC nie mówię" żegnaj", lecz" do widzenia..."

Przyszedł taki smutny dzień, nagle i niespodziwanie. Szybka decyzja choć niełatwa i oto mój mały mężczyzna musiał opuścić swoje ukochane przedszkole, swoje panie i grupę. Na pożegnanie zamiast kwiatów, których życie krótkie- karteczki ze zdjęciem, by chwilę obrazem utrwalić w pamięci. Pełne wdzięczności za wszelkie dobro,którego nasz syn doświadczył i my z nim na przestrzeni ostatnich lat. Widzieć bowiem szczęśliwe dziecko, które z radością co dnia idzie do przedszkola to największa radość rodzica...


DROGIE PANIE ZA TEN WSPÓLNY CZAS,


ZA TRUD, OPIEKĘ, TROSKĘ, ZA OGROM DOBROCI

I WIELKIE SERCE


BARDZO DZIĘKUJEMY!











































Zakochana w brązach UHKowych cynamonków i stemplach w których ostatnio bym się zatraciła bez reszty.. Tylko tuszy mi brakuje,/oj stempli również :),ale tych to zapewne nieustannie będzie mi brakowało/-moje, ten minimalizm ,który posiadam nie nadaje się do takiego stemplowania. Więc czas zaopatrzyć się w archivale- pełnia szczęścia!